Rok czekali fani Hideo Kojimy na kolejny zwiastun jego najnowszej gry - Death Stranding. I trzeba przyznać, że zawiedzeni być nie powinni.
W trakcie tegorocznej edycji imprezy PlayStation Expierience jednym z najciekawszych wydarzeń był pokaz niemal ośmiominutowego zwiastuna z gry Death Stranding. Co prawda film nie rozwiał aury tajemniczości, skrzętnie okrywającej nową produkcję magika Kojimy, ale utwierdził nas w przekonaniu, że na ten tytuł warto czekać. Kto nie wierzy niech sam sprawdzi. Wyjątkowe wrażenia gwarantowane.
Jeśli wierzyć obietnicom samego Hideo Kojimy w Death Stranding zagramy w przyszłym roku. A do gry przekonywać nas będą nie tylko zjawiskowe zwiastuny czy mroczna fabuła ale i znane nazwiska. Oprócz Normana Reedusa (The Walking Dead, Święci z Bostonu), którego mogliśmy zobaczyć w powyższej zapowiedzi, w produkcji pojawią się również reżyser i scenarzysta Guillermo del Toro (Labirynt Fauna, Hobbit: Niezwykła podróż) oraz aktor Mads Mikkelsen (Hannibal, Casino Royale) – typowany m.in. jako jeden z potencjalnych kandydatów do głównej roli w serialu Wiedźmin od Netflixa.
Wracając do samej gry to pozytywnie nastraja także informacja o bliskiej współpracy Kojimy z ekipą Guerrilla Games – Death Stranding w końcu hula na ich autorskim silniku Decima (znanym z Horizon: Zero Dawn). Poza tym plotki głoszą, że twórcy mają już gotowe pierwsze grywalne etapy, więc faktycznie jest szansa na przyszłoroczną premierę. Za co oczywiście trzymamy kciuki, czekając na kolejne wiadomości pochodzące z obozu Kojimy i Sony.
Źródło: GameSpot

















