Iron Harvest to klasyczny RTS, którego największym atutem jest fabuła osadzona w realiach uniwersum 1920+. Pytanie, czy twórcy gry będą w stanie wykorzystać ten potencjał i sprostać oczekiwaniom fanów?
Jeśli z niecierpliwością czekacie na możliwość pokierowania mechami z białym orłem na pancerzu, to musicie uzbroić się w cierpliwość. Niestety w Iron Harvest nie zagramy w tym roku. Na otarcie łez mamy film prezentujący fragment kampanii rozgrywanej wojskami polskimi. Poza tym fanom produkcji przypominamy, że jutro (13 marca) startuje akcja na Kickstarterze, która ma zadanie wsparcie twórców gry, niemieckie studio KING Art GmbH (The Dwarves, The Book of Unwritten Tales). Poniżej znajdziecie obiecany gameplay, który pochodzi z wersji pre-Alpha. Na dokładkę dorzucamy też klimatyczny temat muzyczny do Iron Harvest, który został przygotowany przez zespół The team of Music Imaginary (Wiedźmin, Dead Island, Painkiller).
Fabuła gry osadzona jest w realiach uniwersum 1920+, stworzonego przez naszego rodaka Jakuba Różalskiego. Europa po Wielkiej Wojnie, w której na masową skalę wykorzystywano mechy, podzielona jest pomiędzy trzy potęgi – Imperium Saxony, Republikę Polania oraz Rusviet. Niestety wojna, która miała być ostatnią, nie przyniosła pokoju i nad Europą gromadzą się kolejne chmury burzowe.
Według zapowiedzi finalna wersja Iron Harvest ma zadebiutować w przyszłym roku. Gra trafi na komputery PC oraz konsole PS4 i XONE. Nam nie pozostaje nic innego jak czekać na nowe informacje i nadal trzymać kciuki za jak najszybszą (i udaną) premierę.
Źródło: Iron-harvest.com | WorthPlaying











