Znudziły was denne seriale o superbohaterach w kolorowych trykotach czy zakochanych nieszczęśliwie nastolatkach? Nie brzydzą was hektolitry krwi na ekranie, chore dewiacje i bluźnierstwa? Jeśli odpowiedź na oba pytania brzmi tak, to koniecznie zobaczcie Blood driver.
Świat chyli się ku zagładzie a jedyną opcją na przetrwanie jest udział w tajnych wyścigach krwi, w których główną nagrodą jest dziesięć milionów dolarów. Niby nic nadzwyczajnego gdyby nie fakt, że do rywalizacji dopuszczone są wyłącznie auta napędzane ludzką krwią.
Od zeszłego tygodnia abonenci sieci Showmax mogą oglądać serial Blood driver. Swoisty hołd dla kiczu i kina klasy B, który mimo wszystko ma szansę na zdobycie sporej gromady fanów. Jeśli jesteście ciekawi tej wyjątkowej produkcji to zapraszamy na zwiastun – uwaga – oglądacie na własną odpowiedzialność.
Na dokładkę jeszcze krwawy hymn.
Pierwszy sezon Blood driver będzie składał się z 13 odcinków, które są swoistym tyglem gatunkowym mieszającym SF, kino grozy, komedię i dramat. Wszystko to w absurdalnych klimatach, które kojarzyć się mogą z filmami Roberta Rodrigueza. Twórcą serialu jest James Roland a w rolach głównych zobaczymy Christinę Ochoa i Alana Ritchsona. Dodamy jeszcze, że jako lektora usłyszymy Tomasza Knapika.
Źródło: ShowMax












