Zabójczo prawdziwa historia w winylowym rytmie, w której pierwsze skrzypce gra Carlos Eduardo Puch – nastoletni, seryjny morderca zwany Aniołem śmierci.
Fani dobrego kina luty mogą rozpocząć w gorących, argentyńskich klimatach. Wszystko to za sprawą głośnego obrazu Anioł (IMDb: 7,2/10), wyprodukowanego przez Pedro Almodóvara (Wszystko o mojej matce, Porozmawiaj z nią) i twórców Dzikich historii (IMDb: 8,1/10). Dodajmy, że film oparty jest na prawdziwej historii nastoletniego, seryjnego mordercy Carlosa Robledo Pucha, w mediach nazywanego Aniołem śmierci lub Czarnym aniołem. Tradycyjnie na zachętę serwujemy zwiastun produkcji. W tle oczywiście Dom Wschodzącego Słońca w wersji hiszpańskiej.
Wibrujące rock-n-rollem Buenos Aires, lata 70-te. 17-letni Carlitos o twarzy anioła (Lorenzo Ferro) przemierza ulice, jakby należały do niego. Od najmłodszych lat wykorzystuje wszelkie okazje by kraść. To fascynacja, której nie chce się oprzeć. Kiedy w nowej szkole spotyka Ramona (Chino Darín) natychmiast stają się przyjaciółmi. Wyruszają w podróż pełną ryzykownych przygód, namiętnej miłości i mrocznej zbrodni.
Reżyserem filmu jest Luis Ortega (Monobloc, Pan i pani Pells), który wraz z Rodolfo Palaciosem i Sergio Olguínem odpowiada także za scenariusz. W głównych rolach występują Lorenzo Ferro, Chino Darín (Królowa Hiszpanii, Cisza niebios) i Daniel Fanego (serial Ogród z brązu, Księżyc w Avellaneda). Polska premiera Anioła zaplanowana jest na 1 lutego. I choć produkcja nie otrzymała tak wyczekiwanej nominacji do Oscara, to mimo wszystko rekomendujemy wycieczkę do kina.
Źródło: Best Film | IMDb.com

















